Maciej KozÅ‚owski, którego w lutym bÄ™dziemy mogli zobaczyć w “Åšwiadku koronnym”, nie lubi oglÄ…dać siÄ™ za siebie. Mówi, że wszystko, co najlepsze, jest jeszcze przed nim.
Aktor uważa, że ważne jest to, co jest do zrobienia, a nie to, co siÄ™ zrobiÅ‚o. – Å»yje siÄ™ dla kilku spotkaÅ„ i paru wzruszeÅ„. Ważne, by ich nie przegapić – mówi w rozmowie z “GalÄ…”. – Dużo trudniej jest być dobrym czÅ‚owiekiem niż dobrym aktorem – uważa. Dla niego zbliżajÄ…ce siÄ™ 50. urodziny nie bÄ™dÄ… szczególnie ważnÄ… chwilÄ… w życiu. – Wszystko zależy, jak siÄ™ do tego momentu żyÅ‚o. Nie pochylam siÄ™ nad tym faktem. Mam to w nosie. W wieku, w którym jestem trzeba mieć Å›wiadomość tego, co siÄ™ umie i czego siÄ™ nie potrafi. Trzeba żyć Å›wiadomie – tÅ‚umaczy.
Kozłowski niedawno dowiedział się, że choruje na zapalenie wątroby typu C. Nie zastanawia się: Dlaczego ja? Pyta: A niby dlaczego nie? Jak mówi, nie dyskutuje z wyrokami. – Warto pamiętać, że w chwili poczęcia dostajemy nowe życie i nową śmierć - zauważa. Jest zdania, że należy żyć tak, jakby każdy dzień był ostatnim. – Mam jeszcze trochę do zrobienia. Trzeba żyć i dawać świadectwo - twierdzi.
Nie ukrywa, że obsadzanie go w rolach negatywnych bohaterów to “sfera uÅ‚omnej wyobraźni reżyserów”. - PÅ‚acÄ… mi za to, wiÄ™c gram, jak potrafiÄ™ najlepiej. Jestem uczciwy w tym co robiÄ™ - mówi. - Jestem najemnikiem. I zgadzam siÄ™ bÄ…dź nie pójść na wojnÄ™, jakÄ… jest wspólna praca nad jakimÅ› projektem. Reżyserem jest dowódcÄ… - dodaje. Dla niego aktorstwo polega na przyjemnoÅ›ci ze spotkaÅ„ z ludźmi. - Najistotniejsze, jeÅ›li chodzi o reżyserów, to spotkanie z Hoffmanem, Spielbergiem, Pasikowskim, Dejczerem - przyznaje. ChciaÅ‚by być jednak dużo lepszym aktorem, niż musi być, grajÄ…c wyłącznie w rolach drugoplanowych.
Kozłowski lubi ryzykować. Uważa, że samo życie jest ryzykiem, które codziennie podejmuje. - Na tym polega urok życia. Życiu należy sprostać. Poczucie humoru na własny temat bardzo w tym pomaga - twierdzi.
Aktora, który ma na koncie role w “Psach”, “LiÅ›cie Schindlera”, “Ogniem i mieczem” oraz serialach “Oficer” i “Oficerowie”, zobaczymy wkrótce w filmie Jacka Filipiaka “Åšwiadek koronny”. TytuÅ‚owym bohaterem jest gangster Jan Blachowski, pseudonim “Blacha”, który dla żony postanawia zÅ‚ożyć zeznania przeciwko mafii. Dziennikarzowi Marcinowi Krukowi udaje siÄ™ namówić go na wywiad. Towarzyszy mu zakochana w nim operatorka Iwona, nieÅ›wiadoma, że Marcin coÅ› ukrywa. Ostatnie sÅ‚owo w tym brutalnym Å›wiecie bÄ™dÄ… jednak miaÅ‚y kobiety, których nic nie powstrzyma w walce o miÅ‚ość. W obrazie wyprodukowanym przez TVN wystÄ…piÄ… m.in. Robert WiÄ™ckiewicz, PaweÅ‚ MaÅ‚aszyÅ„ski, Urszula Grabowska, MaÅ‚gorzata Foremniak i Artur Å»mijewski.
Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami “Åšwiadek koronny” wejdzie na polskie ekrany 2 lutego.
Gala